Deklaracja Lubelska: „To, czego nie zapiszemy, nie istnieje”

Deklaracja Lubelska: „To, czego nie zapiszemy, nie istnieje”

Deklaracja Lubelska
Deklaracja Lubelska

22 października 2026 r. w Uniwersytecie Medycznym w Lublinie ogłoszono Deklarację Lubelską w sprawie wdrażania standaryzowanej profesjonalnej terminologii pielęgniarskiej i interoperacyjności z danymi medycznymi w Polsce. Dokument może zmienić sposób, w jaki pielęgniarki i położne w całej Polsce dokumentują swoją pracę. O tym, czym jest Deklaracja, co oznacza dla pacjentów, pielęgniarek, położnych i systemu ochrony zdrowia oraz co wydarzy się dalej, rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Barbarą Ślusarską, kierownikiem Zakładu Pielęgniarstwa Rodzinnego i Geriatrycznego Wydziału Nauk o Zdrowiu UML, oraz z dr. hab. n. med. i n. o zdr. Grzegorzem Nowickim, prof. ucz., pracownikiem tego Zakładu. 

Deklaracja jest owocem Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Terminologia w pielęgniarstwie – komunikacja, standaryzacja, praktyka”, która odbyła się w dniach 21–22 października 2026 r. w UML i zgromadziła naukowców, praktyków, przedstawicieli samorządu zawodowego, administracji i ekspertów e-zdrowia z Polski i z zagranicy. Kierownikiem projektu i przewodniczącą Komitetu Naukowego i Organizacyjnego była prof. Barbara Ślusarska, a sekretarzem konferencji – prof. Grzegorz Nowicki. Mottem obrad były słowa Normy Lang: „Jeśli nie potrafimy czegoś nazwać, nie możemy tym kierować, finansować tego, badać, uczyć ani wprowadzić do polityki zdrowotnej”. 

Deklaracja Lubelska w 5 punktach

  1. Wspólny język: wdrożenie Międzynarodowej Klasyfikacji Praktyki Pielęgniarskiej (ICNP®) zintegrowanej ze SNOMED CT jako terminologii referencyjnej dla danych pielęgniarskich w elektronicznej dokumentacji medycznej. 
  2. Dane, które przechodzą za pacjentem: wymiana ustandaryzowanych danych pielęgniarskich między szpitalem, POZ i opieką długoterminową, z udziałem krajowego systemu e-zdrowia P1. 
  3. Jakość i bezpieczeństwo: wykorzystanie danych do oceny wyników opieki, badań naukowych i rozwoju sztucznej inteligencji – zawsze przy nadrzędnej roli osądu klinicznego pielęgniarki. 
  4. Edukacja i przepisy: aktualizacja kształcenia przed- i podyplomowego oraz regulacji dotyczących dokumentacji. 
  5. Bez dodatkowego obciążenia: standaryzacja nie może wydłużać czasu dokumentowania – dane wprowadza się raz i wykorzystuje wielokrotnie. 

Czym jest Deklaracja i skąd się wzięła - rozmowa 

Pani Profesor, skąd pomysł na ogólnopolską konferencję o terminologii? Dla wielu osób to temat raczej akademicki. 

Barbara Ślusarska: To tylko pozory. Poprawna terminologia decyduje o tym, czy kolejna zmiana na dyżurze pielęgniarskim zrozumie, co zrobiliśmy przy pacjencie, czy lekarz otrzyma jednoznaczną informację i czy nasza praca w ogóle pojawi się w danych systemu ochrony zdrowia. W Polsce rozmawiamy o tym od 2009 roku. Powstało wiele stanowisk i rekomendacji, a w 2019 roku przeprowadzono pilotaż standaryzacji opieki pielęgniarskiej z użyciem klasyfikacji ICNP® w 13 podmiotach leczniczych w całej Polsce, w ramach projektu „Rozwój kompetencji pielęgniarskich”, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Wyniki pilotażu, podsumowane w raporcie Ministerstwa Zdrowia z 2020 roku, są bardzo obiecujące, a jednocześnie mało znane w środowisku pielęgniarskim. Dlatego chcieliśmy zebrać w jednym miejscu przedstawicieli nauki, praktyków, samorządu zawodowego i ekspertów e-zdrowia, by przejść od rozmów do działania. 

Dlaczego taki dokument powstał właśnie w Lublinie? 

B.Ś.: Bo od lat zajmujemy się tu procesem pielęgnowania i jego dokumentowaniem – w dydaktyce, w badaniach i we współpracy z praktyką. Nasz Zakład i zespoły z Wydziału Nauk o Zdrowiu przedstawiły na konferencji m.in. prace o wdrażaniu standaryzowanej terminologii, o całościowej ocenie geriatrycznej z wykorzystaniem ICNP® w SNOMED CT czy o barierach, z jakimi mierzą się studenci. Lublin okazał się dobrym miejscem, by spotkali się ludzie, którzy do tej pory pracowali nad tym tematem osobno. Cieszę się, że nazwa Deklaracji na stałe łączy tę inicjatywę z naszą Uczelnią i naszym miastem. 

Czym jest Deklaracja Lubelska, jeśli miałaby ją Pani opisać jednym zdaniem, i dlaczego jest tak ważna dla pielęgniarek? 

B.Ś.: Mówiąc prostym językiem, to wspólne zobowiązanie środowiska do wdrożenia jednego, międzynarodowego języka opisu opieki pielęgniarskiej w elektronicznej dokumentacji medycznej – tak, aby dane pielęgniarskie były pełnoprawną częścią danych klinicznych. Opieramy się na Międzynarodowej Klasyfikacji Praktyki Pielęgniarskiej ICNP® zintegrowanej ze SNOMED CT. Choć o ICNP® mówi się w Polsce od lat, wdrożenia miały dotąd charakter wyspowy lub deklaratywny. Deklaracja to wspólnie wypracowany głos środowiska naukowego, praktyków klinicznych oraz samorządu zawodowego, wzywający Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia do pełnej integracji ICNP® z polskim systemem e-zdrowia P1 oraz ze szpitalnymi systemami informatycznymi. 

Czy na świecie są już kraje, które przeszły tę drogę? 

B.Ś.: Tak, i to one pokazują, że warto. Rolę europejskiego lidera pełni Portugalia, która wykorzystuje ICNP® na poziomie ogólnokrajowym w systemie e-zdrowia (SAPE). Pozwoliło to na pełną standaryzację planów opieki, optymalizację wyceny świadczeń i dokładne mierzenie obciążenia pracą pielęgniarek. Kraje nordyckie budują dziedzinowe katalogi ICNP®, np. dla opieki długoterminowej i domowej, Włochy i Hiszpania realizują wdrożenia regionalne i akademickie, a Brazylia wykorzystuje klasyfikację w publicznym systemie zdrowia i w kształceniu. We wszystkich tych systemach widać trzy korzyści, które chcemy osiągnąć dzięki Deklaracji: widoczność zawodową, czyli wykazanie rzeczywistego wkładu pielęgniarek w leczenie pacjenta, interoperacyjność danych, która ułatwia bezpieczne przekazywanie opieki, oraz efektywność zarządczą – lepsze planowanie kadr i precyzyjniejszą wycenę procedur. 

Panie Profesorze, dlaczego akurat teraz? 

Grzegorz Nowicki: Bo cyfryzacja nie czeka. Dokumentacja jest już elektroniczna, system P1 gromadzi coraz więcej danych, a europejska przestrzeń danych dotyczących zdrowia i rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji wymagają danych jednoznacznych i porównywalnych. Jeśli pielęgniarstwo nie zadba teraz o swój standard zawodowy, systemy powstaną bez nas, a nasza praca nadal będzie w nich opisywana swobodnym tekstem, którego nikt nie policzy. Nawet algorytmy sztucznej inteligencji nie są w stanie wygenerować z niego ujednoliconych zapisów. 

Co zmieni się w praktyce 

Jak to będzie wyglądać w codziennej pracy? Proszę podać przykład. 

G.N.: Weźmy pacjenta z owrzodzeniem żylnym goleni. Dziś w dokumentacji często czytamy: „rana brzydka, dużo wycieka, bez zmian”. Kolejna zmiana, lekarz czy pielęgniarka w POZ nie wiedzą z tego, czy rana się goi, czy pogarsza. W ustandaryzowanej dokumentacji pielęgniarka wybiera z systemu pojęcie, na przykład upośledzone gojenie się rany, dopisuje wymiary, ilość i rodzaj wysięku oraz ocenę bólu w skali. System na tej podstawie podpowiada interwencje i cel opieki, a po kilku tygodniach sam pokazuje, czy powierzchnia rany się zmniejsza. Gdy pacjent wraca do domu, te same dane trafiają do pielęgniarki środowiskowej – bez przepisywania i bez telefonów z pytaniem, czym zaopatrywano ranę. 

Pielęgniarka z oddziału zapyta wprost: czy będę więcej klikać? 

G.N.: To pytanie słyszeliśmy najczęściej, dlatego zapisaliśmy w Deklaracji twardą zasadę: standaryzacja nie może wydłużać czasu dokumentowania. Potwierdzają to wstępne wyniki pilotażu z użyciem klasyfikacji ICNP® w Polsce, które pokazują, że czas dokumentowania skrócił się w badanej grupie o 25–40%. Dane mają być wprowadzane raz i wykorzystywane wielokrotnie – w planie opieki, karcie przekazania, raporcie i przy wypisie. Zapisaliśmy też, że użyteczność systemów ma być oceniana z udziałem pielęgniarek i położnych, a nie tylko informatyków. 

Co z tego będzie miał pacjent? 

B.Ś.: Przede wszystkim bezpieczeństwo i ciągłość opieki. Najwięcej informacji gubi się przy przekazaniu pacjenta – między oddziałami, ze szpitala do domu, z opieki krótkoterminowej do długoterminowej. Jeśli problemy pielęgniarskie i plan opieki są zapisane wspólnym językiem, przechodzą razem z pacjentem. Deklaracja zakłada też, że pacjent będzie miał dostęp do tych danych, m.in. przez Internetowe Konto Pacjenta, a jego własna ocena wyników opieki będzie uwzględniana. Pacjent przestaje być tylko przedmiotem dokumentacji, a staje się jej uczestnikiem. 

Czy Deklaracja dotyczy także położnych? 

B.Ś.: Zdecydowanie tak, oba zawody są w niej obecne od początku. Przedstawiciele środowiska położnych wchodzą w skład Grupy Roboczej. Dobrym przykładem jest okres po porodzie: położnica wychodzi ze szpitala, a położna środowiskowa często otrzymuje tylko kartę z rozpoznaniem lekarskim. Nie wie, jak przebiegał połóg, jak goi się rana czy jakie są trudności z karmieniem. Ustandaryzowany zapis opieki położniczej sprawi, że ta wiedza nie będzie ginąć, a samodzielne świadczenia położnych staną się widoczne w danych. 

A jak na Deklarację powinni spojrzeć pielęgniarki naczelne i dyrektorzy szpitali? 

G.N.: Jako na narzędzie zarządzania. Dziś trudno pokazać, ile pracy wykonuje oddział, bo dane pielęgniarskie są w większości tekstem. Deklaracja przewiduje opracowanie krajowego Minimalnego Zbioru Danych Pielęgniarskich – zestawu diagnoz, interwencji, wyników opieki i wskaźników wrażliwych na opiekę pielęgniarską, raportowanego w systemie P1. To podstawa do rozmowy o obsadach, wycenie świadczeń i jakości. Kadrze zarządzającej radzimy już teraz wpisywać wymagania dotyczące terminologii i interoperacyjności do specyfikacji przy zakupie lub rozbudowie systemów informatycznych. 

Wspomniał Pan o sztucznej inteligencji. To dla pielęgniarek szansa czy zagrożenie? 

G.N.: Szansa, ale pod warunkiem, że będziemy mieć dobre dane. Algorytmy uczą się na tym, co zapisaliśmy. Jeśli dane pielęgniarskie będą niejednoznaczne albo nie będzie ich wcale, narzędzia AI powstaną bez wiedzy pielęgniarskiej. Deklaracja mówi wyraźnie, że dane mają służyć także rozwojowi sztucznej inteligencji, ale zawsze z zachowaniem nadrzędnej roli osądu klinicznego pielęgniarki, przejrzystości algorytmów, nadzoru człowieka i zgodnie z unijnym rozporządzeniem o sztucznej inteligencji. AI ma wspierać decyzję pielęgniarki, a nie ją zastępować. 

Studenci poznają zarówno ICNP®, jak i NANDA-I. Czy Deklaracja rozstrzyga, która klasyfikacja jest lepsza? 

B.Ś.: W toku kształcenia w zawodzie pielęgniarki realizowane są efekty uczenia się obejmujące obie klasyfikacje. Deklaracja świadomie nie rozstrzyga, która z nich jest lepsza. NANDA-I, NIC i NOC znakomicie uczą myślenia klinicznego – od rozpoznania problemu po ocenę efektów. ICNP® jest z kolei uniwersalnym językiem opisu praktyki, który dobrze sprawdza się w dokumentacji elektronicznej i pozwala porównywać dane między placówkami i krajami. Te narzędzia się uzupełniają, a nie konkurują. 

Co dalej 

Co może najbardziej utrudnić wdrożenie? 

G.N.: Kilka rzeczy naraz. Większość systemów szpitalnych nie ma dziś modułów pielęgniarskich opartych na terminologii referencyjnej, a ich dostosowanie kosztuje. Brakuje przepisów, które nakładałyby obowiązek stosowania ustandaryzowanych danych pielęgniarskich. Potrzebne są też szkolenia dla pielęgniarek już pracujących, a nie tylko zmiany w programach studiów. Dlatego Deklaracja nie jest apelem do jednej instytucji, lecz zaproszeniem do współpracy Ministerstwa Zdrowia, Centrum e-Zdrowia, samorządu zawodowego, uczelni, szpitali i dostawców oprogramowania. 

Kto będzie pilnował, żeby Deklaracja nie została tylko na papierze, i jakie są najbliższe kroki? 

B.Ś.: Grupa Robocza ds. Standaryzacji Terminologii Pielęgniarskiej i Interoperacyjności Danych Medycznych, którą powołaliśmy już pierwszego dnia konferencji. Tworzą ją przedstawiciele Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Akredytowanego Centrum Badania i Rozwoju ICNP® przy Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, uczelni, praktyków i ekspertów e-zdrowia, a jako partnerów zaprosiliśmy m.in. Ministerstwo Zdrowia, Centrum e-Zdrowia i dostawców systemów. Pierwszym zadaniem jest mapa drogowa wdrożenia: przegląd tego, co już zrobiono w Polsce, wskazanie rzeczywistych luk, podział odpowiedzialności i harmonogram. Wnioskujemy, aby Grupa uzyskała status zespołu eksperckiego przy Ministrze Zdrowia lub Naczelnej Radzie Pielęgniarek i Położnych. Zależy nam na tym, by nie tworzyć kolejnych zaleceń, tylko konsekwentnie wdrażać te, które już zostały wypracowane. 

Jaką rolę widzą Państwo dla naszej Uczelni i naszych studentów? 

G.N.: Uczelnia jest miejscem, w którym wspólny język zaczyna się najwcześniej. Jeśli student już na zajęciach planuje opiekę, kodując diagnozy i interwencje, przyjdzie do szpitala z nawykiem precyzyjnego dokumentowania. Na konferencji świetnie zaprezentowali się członkowie naszych studenckich kół naukowych – wszyscy trzej laureaci Konkursu Prac Młodych Naukowców to studenci naszego Wydziału, a nagrodzona na pierwszym miejscu praca dotyczyła właśnie klasyfikacji NANDA-I i ICNP® w kształceniu i praktyce. To pokolenie będzie ten standard wdrażać na co dzień. 

Jak można poprzeć Deklarację? 

G.N.: Deklaracja ma charakter otwarty. Wystarczy pobrać Indywidualny Arkusz Poparcia ze strony konferencji twp.umlub.edu.pl, podpisać go i przesłać skan na adres twp@umlub.edu.pl albo dostarczyć oryginał do naszego Zakładu przy ul. Staszica 4/6. Drugą możliwością jest podpisanie Deklaracji w wersji elektronicznej na stronie https://www.petycjeonline.com/wdrozenie_deklaracji_lubelskiej. Zachęcamy pracowników, doktorantów, studentów i absolwentów, a także instytucje i podmioty lecznicze. 

Co uzna Pani za sukces Deklaracji za kilka lat? 

B.Ś.: Dla mnie będzie to moment, w którym pielęgniarka przekazująca pacjenta z oddziału szpitalnego do opieki domowej nie będzie musiała niczego przepisywać, a koleżanka w POZ od razu zobaczy jasno opisane problemy i plan opieki. Wielkim sukcesem będzie także chwila, w której w danych systemu ochrony zdrowia będzie widać, ile pacjent zawdzięcza opiece pielęgniarskiej. W ten sposób wejdziemy w etap widocznej pracy pielęgniarki w systemie opieki zdrowotnej, co stanie się podstawą realnej wyceny tej pracy. Jak mówiła Norma Lang – dopiero to, co nazwane, można finansować, badać i uczyć. 

Dziękuję za rozmowę. 


Materiał nadesłany przez Zakład Pielęgniarstwa Rodzinnego i Geriatrycznego WNoZ UML 

Zdjęcia

prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Barbara Ślusarska dr hab. n. med. i n. o zdr. Grzegorz Nowicki, prof. uczelni Deklaracja Lubelska

WYDARZYŁO SIĘ

Wydarzyło się

Deklaracja Lubelska

Deklaracja Lubelska: „To, czego nie zapiszemy, nie istnieje”

2026-11-04 08:34:44

22 października 2026 r. w Uniwersytecie Medycznym w Lublinie ogłoszono Deklarację Lubelską w sprawie wdrażania standaryzowanej profesjonalnej terminologii pielęgniarskiej i interoperacyjności z danymi medycznymi w Polsce. Dokument może zmienić sposób, w jaki pielęgniarki i położne w całej Polsce dokumentują swoją pracę. O tym, czym jest Deklaracja, co oznacza dla pacjentów, pielęgniarek, położnych i systemu ochrony zdrowia oraz co wydarzy się…

Prof. Andrzej Głowniak z zespołem elektrofizjologicznym

Prof. Andrzej Głowniak przeprowadził pierwszą w Katarze ablację migotania przedsionków z wykorzystaniem innowacyjnej technologii PFA

2026-11-03 14:10:00

Międzynarodowa współpraca, wymiana wiedzy i wdrażanie innowacyjnych metod leczenia chorób serca – prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Andrzej Głowniak, Kierownik Kliniki Kardiologii Katedry Kardiologii i Kardiochirurgii oraz Kierownik Katedry Kardiologii i Kardiochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, poprowadził specjalistyczne warsztaty z zakresu ablacji migotania przedsionków (AF Ablation Workshop) w Heart Hospital w Dosze (Katar). Ich ważnym elementem było…

Sukcesy sportowe KU AZS

UMLUB w sportowej czołówce – sukcesy na arenie wojewódzkiej i ogólnopolskiej

2026-11-02 09:14:00

Poprzedni rok akademicki po raz kolejny udowodnił, że Uniwersytet Medyczny w Lublinie jest w sportowej czołówce nie tylko regionu, ale również kraju. Studentki i studenci reprezentujący naszą uczelnię udowodnili, że pomimo ciężkich i wymagających studiów można osiągać także duże sukcesy sportowe. Naszą wizytówką była ambicja, wola walki oraz wspaniała atmosfera, której gratulowały nam wszystkie ekipy sportowe odwiedzające nasze miasto podczas…

dr Marta Monist na tle  Memorial Sloan Kettering Cancer Center

Dr n. med. Marta Monist odbyła staż w Memorial Sloan Kettering Cancer Center w Nowym Jorku. To jeden z najlepszych ośrodków onkologicznych na świecie

2026-11-02 07:05:51

Dr n. med. Marta Monist z II Katedry i Kliniki Ginekologii Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie odbyła zagraniczny staż w Memorial Sloan Kettering Cancer Center (MSK CC) w Nowym Jorku. Placówka ta jest jednym z najbardziej prestiżowych ośrodków onkologicznych na świecie, w której tworzone są m.in. międzynarodowe rekomendacje postępowania z pacjentami chorującymi na nowotwory. 

szkolenie w ramach projektu Bezpieczny UMLub

Bezpieczny UMLub. Lubelscy policjanci szkolą pracowników Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

2026-10-30 13:01:32

Na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie trwa cykl szkoleń z zakresu cyberbezpieczeństwa i zachowań w sytuacjach kryzysowych. Zajęcia prowadzone przez lubelskich policjantów skierowane są do pracowników naszej uczelni i realizowane w ramach projektu „Bezpieczny UMLub”.