BLASK: Panie Profesorze, na początek przypomnijmy: przed jakimi chorobami chroni szczepionka przeciw HPV?
Prof. Rafał Tarkowski: Wirus HPV to wirus brodawczaka ludzkiego, który ma predyspozycje do lokalizowania się w błonach śluzowych narządów płciowych – mówimy tutaj o pochwie, szyjce macicy, sromie, prąciu i okolicach odbytu, a także jamy ustnej i krtani. Infekcja tym wirusem jest czynnikiem ryzyka do wystąpienia takich nowotworów, jak: rak szyjki macicy (najczęstszy), pochwy, odbytu, prącia, jamy ustnej, gardła i krtani. To właśnie przed tymi nowotworami chroni szczepionka przeciwko HPV.
BLASK: Dlaczego, z profilaktycznego punktu widzenia, zaszczepienie się przeciw HPV zalecane jest przede wszystkim dla osób w młodym wieku, które jeszcze nie rozpoczęły współżycia?
Prof. Rafał Tarkowski: Wirus HPV jest wirusem przenoszonym drogą płciową, czyli podczas kontaktów seksualnych, w związku z tym najlepiej jest zaszczepić się jeszcze przed rozpoczęciem współżycia, bo minimalizuje to ryzyko infekcji i nosicielstwa wirusa HPV. Właśnie z tego powodu zalecanym rozwiązaniem jest szczepienie dzieci – zarówno dziewczynek, jak i chłopców – najlepiej w wieku 9-14 lat, bo wtedy jest to najbardziej efektywne. Obecnie, gdy szczepienie przeciw HPV jest na liście zalecanych, a nie obowiązkowych szczepień, to – mimo że jest ono bezpłatne dla dzieci w przedziale wiekowym od 9. roku życia do osiągnięcia pełnoletności – wyszczepialność w Polsce jest niska. Według danych za pierwsze półrocze 2025 r. zaszczepiło się mniej niż 20% populacji w wieku 9-14 lat.
BLASK: Czy każdy może się zaszczepić przeciw HPV? Jakie są przeciwwskazania do tego szczepienia?
Prof. Rafał Tarkowski: Przeciwwskazania do szczepienia przeciw HPV są takie same, jak w przypadku innych szczepień. Przeciwwskazaniem do przyjęcia szczepionki jest wystąpienie reakcji anafilaktycznej po wcześniejszych dawkach lub nadwrażliwość na substancję czynną czy składniki pomocnicze. Czasowymi przeciwwskazaniami są aktywne choroby infekcyjne, zaostrzenie chorób przewlekłych czy ciąża. To znaczy, że żeby móc się zaszczepić, powinno się być zdrowym, nie mieć objawów przeziębienia ani żadnych chorób zapalnych. W przypadku ciąży czy infekcji powinno się przełożyć termin szczepienia do czasu ustąpienia objawów lub zakończenia ciąży, a nie całkowicie z niego rezygnować.
BLASK: W ostatnim czasie media dość szeroko opisują plany Ministerstwa Zdrowia, które chce rozszerzyć listę obowiązkowych szczepień dla dzieci w wieku 9-14 lat właśnie o szczepienie przeciw HPV. Ten pomysł u niektórych osób wzbudza kontrowersje, co widać szczególnie w dyskusjach prowadzonych w social mediach, gdzie często powielane są nieprawdziwe informacje dotyczące szczepień. Z czego to może wynikać?
Prof. Rafał Tarkowski: Generalnie mamy tutaj do czynienia ze strachem i niewiedzą, przez które takie osoby przekazują dalej twierdzenia, że „szczepienia są czymś złym”. Szczepienia tak naprawdę są jednym z ważniejszych wynalazków medycyny. W przypadku szczepień przeciw HPV należy przypomnieć, że zostały one zarejestrowane i weszły na rynek około 20 lat temu. Kraje, które już wtedy wprowadziły je do kalendarza obowiązkowych szczepień, w tym momencie obserwują albo znaczny spadek, albo wręcz brak nowotworów związanych z tą infekcją w społeczeństwie. Są państwa, które skutecznie poradziły sobie np. z rakiem szyjki macicy, właśnie dzięki szczepieniom, co oznacza, że ten rodzaj profilaktyki pierwotnej naprawdę działa. Natomiast, żeby tak się faktycznie stało, to musi być zaszczepiona większość populacji.
BLASK: Jednym z najczęstszych mitów powielanych na temat szczepień przeciw HPV, jest twierdzenie, że to szczepionka tylko dla dziewczynek/kobiet. Są również osoby, które głoszą, że szczepienie to powoduje chęć szybszego współżycia seksualnego u nastolatków…
Prof. Rafał Tarkowski: To są właśnie mity. Jeszcze raz podkreślmy, szczepienie przeciwko HPV jest szczepieniem, które chroni przed rakiem!!! Nie jest to szczepienie zachęcające do rozpoczynania współżycia. Tu nie chodzi o współżycie, a o to, że HPV jest wirusem przenoszonym drogą płciową. Żeby temu zapobiec i żeby ten wirus nie narażał nas na wystąpienie związanych z nim nowotworów, musimy się szczepić. To nie ma żadnego związku z tym, czy ktoś, kto jest zaszczepiony, będzie chętniej współżył, czy nie. Warto tu też podkreślić, że to szczepienie chroni nas wyłącznie przed transmisją wirusa HPV, natomiast w żaden sposób nie chroni przed innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, więc w jaki sposób miałoby być zachętą do szybszej aktywności seksualnej? Powielanie tego typu stwierdzeń jest w mojej opinii związane z brakiem edukacji lub z brakiem wiary w skuteczność szczepień, choć przecież każdy z nas wiele razy szczepił się na inne choroby i dzięki temu udało się wyeliminować wiele z nich.
Nieprawdziwe jest również twierdzenie, że szczepienie przeciw HPV jest dedykowane tylko kobietom. Szczepimy i dziewczynki, i chłopców, bo dzięki temu przerywamy łańcuch transmisji tego wirusa, czyli nie przekazujemy go sobie nawzajem, chroniąc się w ten sposób przed wyżej wspomnianymi nowotworami związanymi z HPV.
BLASK: Bardzo dziękuję za rozmowę.
Przypominamy, że aktualne, sprawdzone informacje dotyczące szczepień przeciw HPV znajdują się na oficjalnej stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.