Przejażdżka saniami, podziwianie zimowych pejzaży oraz ognisko – takie atrakcje czekały na grupę studentów anglojęzycznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie w Muzeum Wsi Lubelskiej. Kulig zorganizowany w skansenie był dla nich wyjątkową atrakcją.
13 stycznia kilkunastoosobowa grupa anglojęzycznych studentów Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wzięła udział w kuligu, który odbył się w malowniczej scenerii Muzeum Wsi Lubelskiej. Wydarzeniu sprzyjała mroźna, zimowa aura. Studenci, poza tradycyjną przejażdżką saniami, mogli podziwiać krajobraz lubelskiego skansenu oraz ogrzać się przy przygotowanym dla nich ognisku.
– W ramach zajęć staramy się wprowadzić studentów do naszej kultury i tradycji. W tym roku, po raz pierwszy od lat, udało się taką imprezę zorganizować. Aura nam sprzyja. Studenci są przeszczęśliwi, jest to wydarzenie, jakiego na pewno nie mieli szansy nigdy wcześniej doświadczyć i być może też już nigdy później nie doświadczą – mówi dr Katarzyna Karska ze Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, organizatorka wydarzenia.
W wydarzeniu wzięli udział studenci anglojęzyczni z II roku stomatologii i III roku pielęgniarstwa, którzy pochodzą między innymi z Tajlandii, Chin, Nigerii, Norwegii, Pakistanu oraz ze Stanów Zjednoczonych.
– To było niesamowite, nigdy w życiu nie widziałam aż tyle śniegu - mówi Marisa, studentka III roku pielęgniarstwa anglojęzycznego. – Koń mknął, ale woźnica świetnie go kontrolował. Trochę walczyłam o życie, ale świetnie się bawiłam – dodaje z uśmiechem.
– Było bardzo miło, piękne widoki do robienia zdjęć. Kocham jeździectwo, więc i tu mi się podobało. To była moja pierwsza w życiu taka przejażdżka z koniem, wcześniej miałam okazję jeździć na osiołku i wielbłądzie, ale to zupełnie inne doświadczenie – podkreśla Chelsea, która również studiuje na III roku pielęgniarstwa. – Trochę trzęsło, ale było bardzo miło – dodaje.
Fot. Patrycja Pop