Między nadzieją a prawdą. Jak bliscy powinni rozmawiać z osobą chorą? – wywiad z profesor Marzeną Samardakiewicz

Między nadzieją a prawdą. Jak bliscy powinni rozmawiać z osobą chorą? – wywiad z profesor Marzeną Samardakiewicz

Profesor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – dr hab. n. med. Marzena Samardakiewicz
Profesor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – dr hab. n. med. Marzena Samardakiewicz

Czasem najbardziej ranią słowa wypowiadane w dobrej wierze. „Będzie dobrze”, „musisz być silny”, „nie płacz” – zamiast wspierać, mogą pogłębiać samotność osoby chorej i jej bliskich. Jak rozmawiać, kiedy choroba nowotworowa wchodzi do rodziny? Gdzie przebiega granica między nadzieją a prawdą, między mówieniem a milczeniem? O emocjach, które towarzyszą diagnozie, o najczęstszych błędach popełnianych przez bliskich i o tym, dlaczego czasem najważniejsza jest po prostu obecność, rozmawiamy z wybitną specjalistką w dziedzinie psychoonkologii, wieloletnią Prezes Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego (2016–2023), założycielką Lubelskiego Centrum Psychoonkologii, profesor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – dr hab. n. med. Marzeną  Samardakiewicz.

BLASK: Jak powinna komunikować się z chorym rodzina? Często wydaje się nam, że w takich sytuacjach trzeba mówić: „będzie dobrze”, „nie martw się”, „wszystko się ułoży”. Czy to dobre podejście?

Prof. M.S.: Na pewno nie należy zakłamywać rzeczywistości. Nie można zakładać, że chory jest — że tak to ujmę — „impregnowany” na informacje płynące z różnych źródeł i nie rozumie tego, co się dzieje. Nawet jeżeli jest to osoba w bardzo podeszłym wieku, takie założenia mogą być nietrafione. Z pewnością więc nie należy okłamywać, ale też nie trzeba wszystkiego mówić w sposób nadmiernie detaliczny, bo to do niczego nie prowadzi. Trzeba wyczuć, na ile bliska nam osoba chce otrzymywać konkretne informacje. Nie należy biec z wiadomościami, gdy nie jesteśmy do tego zaproszeni, ale też nie udawać, że nic się nie stało. Ważne jest balansowanie — jeśli pada pytanie, odpowiadam na nie w taki sposób, na jaki jestem w stanie. Można też dopytać: „dlaczego teraz o to pytasz?”, „co chciałabyś wiedzieć?”, „co usłyszałeś podczas rozmowy z lekarzem — czy to jest dla ciebie wystarczające?”.

BLASK: A co mogą zrobić osoby odwiedzające, które nie należą do najbliższej rodziny?

Prof. M.S.: Takie osoby, jeśli chcą pomóc choremu i w pewnym sensie go wesprzeć, powinny po prostu być i poczekać na to, czego faktycznie ta osoba od nich oczekuje. Nie przychodzić tylko po to, żeby „przykleić plaster” na coś, co nie wiadomo, czy w ogóle jest raną.

BLASK: Jakich sformułowań unikać w komunikacji z chorym?

Prof. M.S.: „Wszystko będzie dobrze” albo „teraz to będziemy walczyć”. Oczywiście wiele zależy od etapu zaawansowania choroby oraz od tego, czy nie pojawia się moment zawiedzenia wynikami leczenia — na przykład w przypadku glejaków, kiedy wiemy, że jest to choroba nawracająca i trudna do opanowania.

BLASK: A co zrobić, gdy chory nie chce rozmawiać o swojej chorobie?

Prof. M.S.: Wówczas do tego tematu nie wracajmy, ale zostawmy osobę chorą z jasnym komunikatem: „jeśli będziesz potrzebował lub potrzebowała wrócić do tej rozmowy, jestem tutaj”. Istnieje cała lista typowych błędów, które są stosunkowo często popełniane. Podczas odwiedzin osoby chorej bywa tak, że przychodzimy ją wesprzeć, ale jednocześnie pojawiamy się z gotowym programem i nastawieniem, że musimy ją rozbawić tak, żeby „aż szwy jej popękały” — jeśli jest po zabiegu. Tymczasem chory wcale nie musi oczekiwać bycia rozweselanym.

BLASK: Często bywa tak, że najbliższa rodzina nie chce płakać przy chorym, żeby nie przenosić na niego swoich emocji. Co o takim podejściu sądzi Pani Profesor?  

Prof. M.S.: A ja zapytałabym przewrotnie — dlaczego nie płakać przy nim? Przecież to naturalne, że kiedy jest nam przykro, płacz staje się naturalną reakcją na to, co spotkało bliską osobę. Oczywiście rodzina często myśli, że jeśli będzie płakać, to odbierze sobie siłę. Warto jednak zastanowić się głębiej, z czego taka reakcja wynika. Może chodzić o strach przed koniecznością przechodzenia tego razem z chorym albo przed tym, że choroba zmieni życie całej rodziny. Trzeba zdawać sobie sprawę, że uczucie przykrości ma różne wymiary, a tak trudne sytuacje pokazują kondycję rodziny. Jeśli zaczynamy chować wszystkie swoje przeżycia na bok, co ma pomyśleć osoba chora? Prawdopodobnie uzna, że rodzina coś przed nią ukrywa. W efekcie chory często decyduje się nie dokładać swoich emocji bliskim, których kocha — a to prowadzi do osamotnienia. Jeśli chcemy się wspierać i przechodzić przez proces leczenia razem, trudno jest zachowywać emocje wyłącznie dla siebie. Bycie razem w chorobie to proces, w którym po obu stronach mogą pojawiać się „tąpnięcia” — na przykład wtedy, gdy dawkujemy emocje lub informacje, bo nam się wydaje, że tak będzie lepiej. Wówczas przypisujemy osobie bliskiej własne lęki i sposoby myślenia.

BLASK: Co powinni robić bliscy, aby naprawdę wesprzeć osobę, która zachorowała na nowotwór?

Prof. M.S.: Przede wszystkim nie kłamać, pytać o potrzeby, towarzyszyć i nie zagadywać. Nie zapominać o rozmowach na tematy codzienne — nie odcinać chorego od normalnego życia.

BLASK: A jak osoba, która otrzymała niekorzystną diagnozę, może sama przepracować wiadomość o chorobie?

Prof. M.S.: Przede wszystkim dać sobie czas, choć wiele zależy od indywidualnej sytuacji. W swojej pracy spotykam czasem osoby starsze, które przez całe życie opiekowały się innymi, a rodzina nie bierze pod uwagę, że one same mogą czuć się gorzej. Dlatego ważne jest, aby chory pamiętał o zadbaniu o siebie i włączył tryb, w którym potrafi poprosić o pomoc oraz postawić siebie w centrum. Trzeba też pozwolić sobie na złość i na pytania: „dlaczego mnie to spotkało?”. Należy pogodzić się — przynajmniej na jakiś czas — z utratą dobrego funkcjonowania. To naturalne, że pojawia się wtedy gniew, poszukiwanie winnych, etap targowania się aż w końcu przychodzi decyzja: „teraz zrobię wszystko, żeby wyzdrowieć”.,

 


WYDARZYŁO SIĘ

Wydarzyło się

Studencki Dzień Kobiet na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie

2026-03-10 08:21:35

9 marca w Collegium Maximum Uniwersytetu Medycznego w Lublinie odbyła się trzecia edycja Studenckiego Dnia Kobiet – wydarzenia skierowanego do studentek wszystkich kierunków studiów. Spotkanie było okazją do zdobycia praktycznej wiedzy, rozwijania nowych umiejętności oraz wspólnego spędzenia czasu w inspirującej atmosferze.

 

Torakochirurdzy z całej Polski szkolili się podczas warsztatów „Trauma Days”

2026-03-10 07:32:12

W sobotę, 7 marca, odbyła się kolejna edycja warsztatów z cyklu „Trauma Days”, organizowanych przez Katedrę i Klinikę Chirurgii Klatki Piersiowej. W ramach wydarzenia w Zakładzie Medycyny Sądowej zorganizowano praktyczne zajęcia warsztatowe. Tematem tegorocznej edycji „Trauma Days” były pourazowe zespolenia żeber oraz krioanalgezja.

mgr Aleksandra Mordzińska-Rak siedząca przy biurku

Te badania mogą pomóc w rozwoju nowych strategii leczenia czerniaka. Rozmowa z mgr Aleksandrą Mordzińską-Rak, laureatką konkursu PRELUDIUM 24

2026-03-09 11:20:34

Kontynuujemy cykl wywiadów z laureatami konkursu PRELUDIUM 24 organizowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Tym razem porozmawialiśmy z mgr Aleksandrą Mordzińską-Rak ze Szkoły Doktorskiej i Zakładu Biochemii i Biologii Molekularnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie o projekcie pn. „Rola białka ABCA1 w metabolizmie cholesterolu i organizacji kluczowych struktur błony komórkowej w procesie nowotworzenia”, który uzyskał 139 842,00 zł dofinansowania w ramach PRELUDIUM…

Ból, który nie powinien być normą. Rozmowa z dr n. med. Patrycją Ziober-Malinowską o objawach i leczeniu endometriozy

2026-03-07 11:39:54

Marzec jest miesiącem poświęconym zwiększaniu świadomości na temat endometriozy. To dobry moment, by głośniej mówić o chorobie, która przez lata pozostawała niedostatecznie rozpoznawana i często bagatelizowana. Endometrioza to przewlekła choroba, która dotyka około 10% kobiet w wieku rozrodczym na całym świecie. Mimo że jej objawy mogą być bardzo uciążliwe – od bolesnych miesiączek, przez przewlekły ból podbrzusza, po problemy z płodnością…

Cardio Days 2026: Eksperci szkolili się z nowoczesnych technik kardiologii

2026-03-06 13:59:57

6 marca w Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie odbyły się pierwsze warsztaty typu hands-on simulation – Cardio Interventional Workshop, zorganizowane w ramach Cardio Days 2026 przez Uniwersyteckie Centrum Kardiologii i Kardiochirurgii USK nr 4 w Lublinie we współpracy z Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.