BLASK: Jak wygląda rola dietetyka klinicznego na oddziale?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że określenie dietetyk kliniczny jest powszechnie używane w praktyce ale aktualnie nie funkcjonuje jeszcze jako prawnie wyodrębniona specjalizacja w zawodzie dietetyka. Wynika to z braku pełnej regulacji prawnej naszego zawodu. Przez dietetyka klinicznego należy rozumieć dietetyka posiadającego wykształcenie kierunkowe oraz kompetencje do pracy z pacjentem chorym, wymagającym specjalistycznego postępowania żywieniowego. Jest to osoba przygotowana do oceny stanu odżywienia, rozpoznawania ryzyka niedożywienia, planowania terapii żywieniowej dostosowanej do jednostki chorobowej oraz współpracy z zespołem terapeutycznym.
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym Nr 4 rola dietetyka uległa istotnemu wzmocnieniu dzięki wizji i inicjatywie Pana Prof. Przemysława Matrasa, w 2021 roku podjął decyzję o utworzeniu Działu Dietetyki, czyli zespołu dietetyków współpracujących z personelem medycznym całego szpitala. Z jego inicjatywy wszyscy zostaliśmy włączeni do Zespołu Leczenia Żywieniowego, co pozwoliło na pełniejsze wykorzystanie naszych kompetencji w opiece nad pacjentem.
Działamy w ramach zespołu interdyscyplinarnego. Ostateczne decyzje terapeutyczne podejmuje lekarz, jednak przy dużej liczbie obowiązków i dokumentacji medycznej kwestie żywienia mogą schodzić na dalszy plan. Naszą rolą jest więc dbanie o to, aby były one uwzględniane — przypominamy, jak ważne jest odpowiednio zbilansowane żywienie, dostosowane do stanu klinicznego pacjenta.
BLASK: W jakich przypadkach interwencja dietetyka może być kluczowa dla życia pacjenta?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Interwencja dietetyka może mieć kluczowe znaczenie dla życia pacjenta wszędzie tam, gdzie stan odżywienia bezpośrednio wpływa na rokowanie, skuteczność leczenia i ryzyko powikłań. Szczególne znaczenie ma to u pacjentów onkologicznych, po operacjach, w chorobach neurologicznych z zaburzeniami połykania czy w stanach ciężkich. Dietetyk pomaga dobrać odpowiednie postępowanie żywieniowe oraz rozpoznać moment, w którym konieczne jest wdrożenie żywienia dojelitowego lub pozajelitowego. Szybka interwencja często decyduje o możliwości dalszego leczenia i zmniejszeniu powikłań.
BLASK: Jak wygląda współpraca dietetyka z lekarzami i personelem medycznym w szpitalu?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Nasz zespół dietetyków w zdecydowanej większości tworzą absolwenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – aż 14 z 16 osób ukończyło właśnie tę uczelnię, a pozostali zdobywali wykształcenie na innych uniwersytetach. Wysoki poziom przygotowania merytorycznego i praktycznego dietetyków jest coraz częściej dostrzegany przez lekarzy, co przekłada się na rosnące zaufanie. Nasze zadania obejmują ocenę i monitorowanie stanu odżywienia pacjentów, prowadzenie konsultacji dietetycznych, edukację pacjentów a także identyfikację wskazań do wdrożenia leczenia żywieniowego. Pracujemy w zespołach interdyscyplinarnych. Taki model współpracy pozwala spojrzeć na stan zdrowia pacjenta z różnych perspektyw i lepiej dopasować terapię do jego potrzeb. W odróżnieniu od pracy w gabinecie dietetycznym, gdzie dietetyk często działa indywidualnie, w szpitalu opieka nad pacjentem opiera się na współpracy wielu specjalistów. Bardzo cenna jest dla nas współpraca nie tylko z lekarzami, ale również z pielęgniarkami, położnymi, fizjoterapeutami, farmaceutami, logopedami i innymi specjalistami medycznymi. Ich obserwacje i konsultacje dostarczają cennych informacji, pomocnych w bieżącej ocenie stanu pacjenta oraz modyfikowaniu postępowania dietetycznego.
BLASK: A co jest najbardziej satysfakcjonujące w tej pracy?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Niezwykle cenię sobie możliwość pracy w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie, w którym rola dietetyków jest realnie dostrzegana i ma rzeczywisty wpływ na opiekę nad pacjentem. Dużą wartość ma dla mnie to, że dietetycy są dziś aktywną częścią zespołów terapeutycznych.
Choć obecnie mój bezpośredni kontakt z pacjentami jest ograniczony — ze względu na kierowanie zespołem dietetyków oraz obowiązki dydaktyczne i organizacyjne — zależy mi, aby nadal go utrzymywać. Szczególną wartość ma dla mnie bezpośrednia praca z pacjentem w Poradni Leczenia Żywieniowego USK4 oraz możliwość obserwowania realnych efektów prowadzonych konsultacji. Dużą satysfakcję przynosi mi widok osób, które dzięki odpowiedniemu wsparciu żywieniowemu zaczynają czuć się lepiej, odzyskują większy komfort życia oraz poczucie bezpieczeństwa związane z jedzeniem.
BLASK: Dlaczego w opinii Pani Doktor warto, zdecydować się na wybór kierunku dietetyka kliniczna na naszej Uczelni?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Duże znaczenie dla rozwoju kierunku miały zmiany programu studiów wprowadzone pięć lat temu przez zespół kierowany przez Panią Prof. Emilię Fornal. Dzięki zmianom kształcenie na dietetyce zyskało wyraźnie bardziej praktyczny charakter. Zmiany w programie polegały m.in. utworzenie nowoczesnych bloków zajęć w obszarze przedmiotów klinicznych, obejmujących zajęcia przy pacjencie, zajęcia w warunkach symulacji medycznej, planowanie jadłospisów z wykorzystaniem programów komputerowych oraz zajęcia technologiczne z przygotowywania posiłków.
Głównym atutem jest zaplecze kliniczne oraz możliwości, jakie Uniwersytet Medyczny w Lublinie oferuje w zakresie kształcenia praktycznego. Studenci mają dostęp do zajęć na oddziałach, co jest niezwykle istotne — uczą się patrzeć na pacjenta nie przez pryzmat jednej jednostki chorobowej, lecz w sposób holistyczny.
W procesie kształcenia ważną rolę odgrywa również współpraca między zawodami medycznymi. Pracując z pacjentem w zespole interdyscyplinarnym, stale poszerzamy swoją wiedzę. Taka współpraca sprzyja wymianie doświadczeń. W trakcie studiów na UMLub, przyszli dietetycy zdobywają praktyczną wiedzę nie tylko od dietetyków, ale również podczas zajęć prowadzonych przez lekarzy i przedstawicieli innych zawodów medycznych.
W pracy z pacjentem studenci najpierw uczestniczą w zajęciach prowadzonych przez lekarza, a następnie przez dietetyka. Choć omawiany jest ten sam przypadek, dostrzegają różnice w podejściu i uczą się, jak te perspektywy wzajemnie się uzupełniają.
Istotnym elementem kształcenia na uczelni medycznej jest również nauka terminologii medycznej. Dzięki temu studenci nabierają swobody w komunikacji z lekarzami i innym personelem medycznym, co znacząco ułatwia im późniejszą pracę zawodową.
BLASK: Studenci dietetyki klinicznej UMLUB mają także zajęcia w warunkach symulacji — jak one wyglądają?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Zajęcia prowadzone w warunkach symulacji medycznej mają dla studentów dietetyki szczególną wartość, ponieważ pozwalają bezpiecznie ćwiczyć sytuacje, z którymi spotkają się później w codziennej praktyce klinicznej. Studenci mogą doskonalić m.in. komunikację z pacjentem, prowadzenie wywiadu żywieniowego, ocenę stanu odżywienia. Dzięki temu zdobywają nie tylko wiedzę, ale również pewność siebie i umiejętności praktyczne. Jako dydaktycy przygotowujemy szczegółowe scenariusze, określające m.in. sposób zachowania pacjenta standaryzowanego — np. czy ma być stanowczy, czy obojętny. Pacjenci-aktorzy uczą się tych scenariuszy, a następnie studenci, na salach OSCE, realizują z nimi poszczególne zadania. Praca odbywa się pod nadzorem dydaktyków obserwujących przebieg zajęć ze sterowni, zza lustra weneckiego.
Po zakończeniu zadania odbywa się debriefing, czyli omówienie przebiegu symulacji po jej zakończeniu. To uporządkowana analiza działań studentów prowadzona przez instruktora. Debriefing sprzyja krytycznemu myśleniu, utrwaleniu wiedzy oraz uczeniu się na własnych doświadczeniach. Głównym celem symulacji medycznej jest pokazanie, w kontrolowanych warunkach, jak w praktyce wygląda praca dietetyka.
BLASK: Czy w Pani opinii nauka w warunkach symulacji buduje pewność siebie?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Zajęcia symulacyjne zdecydowanie wzmacniają pewność siebie studentów i stanowią bardzo dobre przygotowanie do pracy klinicznej. Na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie odbywają się one w standaryzowanych warunkach, które pozwalają ćwiczyć różnorodne scenariusze kliniczne pod nadzorem dydaktyków. Jeśli dane działanie nie jest wykonane prawidłowo, jako prowadzący możemy w każdej chwili je przerwać, co zapewnia bezpieczne środowisko do nauki, eksperymentowania i stopniowego zdobywania doświadczenia.
W praktyce klinicznej — zarówno podczas zajęć praktycznych, jak i późniejszej pracy z pacjentem — nawet przy wsparciu opiekuna nie da się przewidzieć wszystkich sytuacji, w tym reakcji pacjenta. Dlatego możliwość wcześniejszego przećwiczenia różnych wariantów postępowania jest niezwykle cenna i przekłada się na lepsze przygotowanie do realnych wyzwań zawodowych.
Z mojego doświadczenia wynika, że studenci po takich zajęciach są wyraźnie bardziej pewni siebie i lepiej odnajdują się w warunkach klinicznych. Widać to szczególnie w porównaniu z sytuacją sprzed 10 lat, kiedy tego typu możliwości dydaktyczne nie były jeszcze dostępne na taką skalę. Obecnie zarówno zajęcia symulacyjne, jak i kliniczne stanowią na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie bardzo istotny element programu kształcenia, obejmujący znaczną liczbę godzin dydaktycznych.
BLASK: Dlaczego dietetyka kliniczna to dziś jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków studiów?
Dr n. med. i n. o zdr. Karolina Goral: Dietetyka kliniczna to dziś jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków studiów, ponieważ nowoczesna medycyna coraz mocniej opiera się na leczeniu interdyscyplinarnym, a odpowiednie postępowanie żywieniowe stało się jego nieodłącznym elementem. Obecność dietetyka w zespole terapeutycznym zapewnia kompleksowość opieki nad pacjentem, której nie da się osiągnąć samym leczeniem farmakologicznym czy chirurgicznym. Rosnąca świadomość wpływu żywienia na zdrowie sprawia, że dietetyk kliniczny przestaje być kojarzony tylko z redukcją masy ciała i staje się kluczowym ogniwem w zespołach terapeutycznych.